Dziura w nawierzchni, niekompetentna straż miejska, a także skandaliczne zachowanie radnego Ogrodnika.

Dziura w nawierzchni, niekompetentna straż miejska (dalej SM), a także skandaliczne zachowanie radnego Ogrodnika.

Wypadek

Wypadek, to coś co może przydarzyć każdemu. Ktoś nie dopilnował, dobrego stanu drogi. My, jak to często bywa śpieszymy się. Będąc w natłoku spraw dnia codziennego, w chwili nieuwagi wpadamy w jakąś dziurę lub potykamy się o nierówność w drodze i robimy sobie krzywdę. Zdarza się.

Problem

Prawdziwy problem powstaje, kiedy osoby, które zawiniły, które nie dopilnowały, aby drogi były w należytym stanie, które powinny bronić i służyć umywają ręce, udają, że nic się nie stało i co więcej, próbują zrównać poszkodowanego z ziemią.

Dziura na Harcerskiej

Tak stało się u nas w Wodzisławiu Śląskim. W kwietniu bieżącego roku mieszkanka Wodzisławia, nasza wspólna sąsiadka uszkodziła sobie nogę. Pani weszła w dziurę w nawierzchni na ulicy Harcerskiej, przewróciła się i strzaskała sobie kolano.

Zgłoszenie

Wypadek wydarzył się rano, a wieczorem kiedy noga była zasiniona, a ból nie do wytrzymania, poszkodowana zadzwoniła do SM, celem zgłoszenia zdarzenia.

To może przydarzyć się każdemu

Skandaliczne zachowanie służb wodzisławskich jest nie do opisania, czytając to pamiętajmy, że to może się przydarzyć każdemu z nas. Każdy z nas może zostać źle potraktowany przez władze i służby Wodzisławia. Niestety, nieczęsto ktokolwiek usłyszy słowo przepraszam.

Interwencja i brak kompetencji?

SM odebrała zgłoszenie, w którym, poszkodowana dokładnie opisała czas i miejsce, w którym zdarzył się wypadek. Patrol Straży po przyjeździe na miejsce nie zawiadomił poszkodowanej, nie porozmawiał z poszkodowaną, nie sporządzono notatki służbowej, ale zrobiono zdjęcia dziury. Jak stwierdziła Pani Komendant, nie jest to w takich sytuacjach wymagane. O ubytku w drodze zostały powiadomione Służby Komunalne Miasta (dalej SKM), który jeszcze przez ponad dwa tygodnie nie naprawił dziury, która była przyczyną wypadku. Powód? Pani Sabina Wuwer – dyrektor SKM była na urlopie.

Kłamstwo by kogoś chronić?

Wracając do SM, Pani Komendant w piśmie do firmy ubezpieczeniowej napisała, że poszkodowana nie podała dokładnego miejsca wypadku. W jaki sposób w takim razie Strażnicy wykonali zdjęcia tego miejsca? Wynikiem tego pisma, był brak akceptacji na przyznanie odszkodowania dla Pokrzywdzonej. Odszkodowanie to miał zapłacić ubezpieczyciel Urzędu Miasta (dalej UM). Czy Pani komendant działa celowo, aby uchronić zwolnić UM od odpowiedzialności?

A może kolejny brak kompetencji?

Poszkodowana napisała skargę na Panią komendant, o niedopełnienie obowiązków służbowych oraz poświadczenie nieprawdy. Pani komendant w odpowiedzi oświadczyła, że po zapoznaniu się z nagraniem ze zgłoszenia, wysłała sprostowani do firmy ubezpieczeniowej. Czy to oznacza, że Pani komendant nie odsłuchała nagrania od razu?

Stronnicza komisja?

Ostatnim, a raczej przedostatnim epizodem tej sprawy są skandaliczne działania komisji wyjaśniającej, która zaaranżowała spotkanie, w którym uczestniczyli: Pan Radny Ogrodnik, Pan Radny Skupień, Komendant Straży Miejskiej Pani Beata Drzeniek oraz Mąż Poszkodowanej, będący jej pełnomocnikiem.

Skandaliczne zachowanie Radnego Ogrodnika!

Podczas tego spotkanie Panowie Radni oraz Pani Komendant zachowywali się skandalicznie, Pan Radny Ogrodnik posiadał sprostowanie, które Pani Komendant przesłała do firmy ubezpieczeniowej. Jednak odmówił on udostępnienia dokumentu. Dodatkowo, Pan Radny Ogrodnik pozwalał sobie na wycieczki personalne. Odzywał się lekceważąco, wskazując na swoją wyższość jako byłego nauczyciela. Kierował poniżające sugestie z uwagi na zawód wykonywany przez Pełnomocnika. W tej nierównej walce 3 na 1, osaczony i przyparty do muru Mąż Poszkodowanej, musiał się tłumaczyć, jakby to on był winny. Wynikiem tego skandalicznego spotkania był atak epilepsji jakiego doznał. Chorego zabrała karetka.

Nowa komisja

W dniu 16 września miała miejsce Komisja Skarg, Wniosków i Petycji, na której powołano nową komisję, mającą należycie wyjaśnić całą sprawę. Panowie Radni Skupień i Ogrodnik zrezygnowali z zajmowania się sprawą. Czas pokaże jak ta sprawa się zakończy.

Autor: Bartosz Młotek