Legenda o Szarej Damie

Jedną z najbardziej fascynujących opowieści jest legenda o Szarej Damie – duchu, który regularnie pojawiał się w korytarzach i pokojach zamkowych, budząc zarówno strach, jak i ciekawość mieszkańców.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, gdy zamek wodzisławski był siedzibą możnych Oppersdorfów, ukazywała się regularnie po północy w korytarzach i pokojach zamkowych „szara pani”. Staruszkę o miłym wyrazie twarzy i śnieżnobiałych włosach, szeleszczącą jedwabnymi sukniami koloru szarego, widziano podobno nawet przechodzącą przez ulicę i następnie niknącą w ciemnościach nocy. Nikt jednak nie zaznał ze strony niezwykłego „ducha” jakiejkolwiek poważniejszej krzywdy i w zasadzie wszystko kończyło się na przestrachu. Zdarzały się bowiem wypadki, że „szara pani” tuż nad uchem jakiejś bojaźliwej służebnicy zabrzęczała kluczami, których cały pęk zwykle nosiła przy sobie. Wówczas, jak to zwykle bywa w takich wypadkach, oniemiała z przestrachu służąca rzucała się do ucieczki, która jednak nigdy się nie udawała.

Z pierwszego piętra prowadziły z korytarza schody po obu bokach i gdy biegnąca w dół dziewczyna znalazła się wreszcie na dole, coś ją „pokręciło”, tak że drugą stroną wchodziła znów w górę, co czyniła kilkakrotnie, aż wyczerpana więcej ze strachu niż z przemęczenia padała. Najlepszym w takim razie wyjściem z sytuacji było – jak głosi legenda – spokojne przeleżenie do upływu godziny duchów, bowiem po tym okresie czasu „czary” ustawały.

Również interesująco przedstawia się sprawa podziemnego ganku, którego wejście znajduje się w jednej z piwnic pod ratuszem. Wielu śmiałków już próbowało według krążących opowiadań zbadać dokąd ten podziemny tunel prowadzi. Nie zdarzyło się jednakże, by ktokolwiek doprowadził swe dociekania do pomyślnego końca. Gdy tylko ujdzie ktoś kilkadziesiąt metrów, nawraca sam w zwodniczym ganku i w przekonaniu, że idzie dalej w głąb, znajduje się w niedługim czasie znów u wylotu, czyli tam, skąd przyszedł.

(Zbigniew Piaskowski, Polska Zachodnia, nr 63, 1939 rok)

Fot. z książki „W legendach #tworzyMYwodzisław…”.

Dziedzictwo legendy

Historia Szarej Damy to nie tylko opowieść o duchu zamkowym, ale także symbol tajemniczości i bogatej historii Wodzisławia Śląskiego.

Przeczytaj inne Legendy Wodzisławia

Oceń tę informację

Pobierz najnowszy Informator 2.0 i zapisz się do newslettera